top of page

Kapela Świętogórska w ARS CAMERALIS

  • 13 godzin temu
  • 3 minut(y) czytania

W koncercie wieńczącym nasz nowy cykl koncertów kameralnych w Oratorium Marianum - Ars Cameralis, wystąpi Kapela Świętogórska z solistami: Marzeną Michałowską (sopran) i Tomaszem Krzysicą (tenor). Program: Józef Zeidler - aria „Benedictus” z Missa

Józef Zeidler - aria „Nisi Dominus” z Nieszporów

Józef Zeidler - „Pastorella”

Józef Zeidler - aria „Agnus Dei ” z Missa ex D

Adam Jędrowski - duet „Salus” z Litanae ex D

Alessandro Scarlatti - aria „Mio Gesu” z oratorium dla  Filipa Neri

Józef Zeidler - „Bohemorum thaurnaturge”   Litania

Lauda rzymska „Vanita di vanita” do tekstu św. Filipa Neri

Maksymilian Koperski - aria koncertowa „Ave Regina caelorum”

Józef  Zeidler -  pieśń „Modlitwa o deszcz”

Symfonia ex D – Antoni Habel O Kapeli Świętogórskiej: Początkowo członkami kapeli byli mieszkańcy Gostynia, a wśród nich między innymi Antoni Szumski oraz Kazimierz Ruszczyński. W 1753 roku przybył na Świętą Górę Jan Fisher, wykształcony muzyk z Grodziska Wielkopolskiego. Gostyń stał się miejscem uznanym w środowisku muzycznym. Przybywali tu muzycy z Borku, Grodziska, Kościana, Leszna, a nawet z Gniezna. W latach następnych przybyli na Świętą Górę także muzycy i kompozytorzy z Czech, np. Jan Lohr oraz Wacław Wagner. Aby zapewnić stałą liczbę członków kapeli, zorganizowano przy klasztorze nauczanie muzyki. Program nauczania zawierał naukę śpiewu oraz gry na instrumentach. Przyjęto następującą zasadę. Uczniowie korzystali z mieszkania i utrzymania klasztornego, nie płacili za naukę, ale jednocześnie zobowiązani byli pozostać jako czynni muzycy w kapeli dopóki nie wykształcili swojego następcy. Dzięki temu kapela świętogórska przetrwała bez mała dwieście lat. Nie tylko zapraszano muzyków z zagranicy, ale odbywała się przy klasztorze edukacja muzyczna par excellance. Kapela świętogórska zawdzięcza swój rozwój należytej opiece ze strony klasztoru. Życie muzyczne na Świętej Górze było koordynowane przez tak zwanego prefekta muzyki. Wspólnota filipińska delegowała na trzy lata jednego księdza lub brata, aby zajmował się sprawami związanymi z działalnością muzyczną. Prefektem muzyki był zawsze członek kongregacji. Zwykle posiadał wykształcenie muzyczne lub przynajmniej odpowiednie wyrobienie względem kultury muzycznej. Pierwszym z nich był przed rokiem 1704 ks. Wawrzyniec Kierzkowski, ostatnim przed kasatą pruską ks. Jan Sydow, a obecnie jest nim ks. Jakub Przybylski. Funkcjonowanie kapeli w oczywisty sposób wiązało się z koniecznością zapewnienia odpowiedniego repertuaru. W tym celu zorganizowano na Świętej Górze bibliotekę muzyczną. Zbiór utworów powiększał się z upływem lat, także o dzieła największych mistrzów europejskich, takich jak Wolfgang Amadeus Mozart i Joseph Haydn. Fakt istnienia utwórów takich kompozytorów świadczy o poziomie muzycznym klasztornej kapeli. Wysoki poziom życia muzycznego na Świętej Górze potwierdzają także liczne utwory czeskich kompozytorów. Do dziś zachowały się dzieła takich twórców jak: Pokorny, Novotny, Koželuch, Loos, Pichl, Lorh, Stamitz. Spośród polskich kompozytorów na Świętej Górze, oprócz dzieł Zeidlera, znajdują się także utwory Antoniego Habla, Franciszka Ścigalskiego, Józefa Bolechowskiego i Maksymiliana Koperskiego. Dla potrzeb kapeli pracowali także kopiści. Przed dwustu latu, przepisywali oni nuty, które do dziś znajdują się w zbiorach archiwalnych na Świętej Górze.


Józef Zeidler – najwybitniejszy kompozytor w dziejach Gostynia i jeden z największych kompozytorów klasycyzmu w Polsce. Pośród wielu muzyków zwiazanych za Świętą Górą bezsprzecznie najwybitniejszą postacią jest wielkopolski kompozytor Józef Zeidler (ok. 1744-1806). Mimo niemiecko brzmiącego nazwiska, jak sądzi jedyny dotąd badacz twórczości Zeidlera – ks. Włodzimierz Zientarski, nie ma powodów, aby odmawiać mu polskiego pochodzenia, najprawdopodobniej był on wielkopolaninem. Zeidler przybył na Świętą Górę do Gostynia około roku 1780. Wykształcenie muzyczne zdobył najprawdopodobniej uprawiając muzykę u boku najwybitniejszych mistrzów oraz przepisując utwory różnych kompozytorów. Przez niemal 30 lat przebywał w gostyńskim klasztorze, będąc członkiem Kapeli Świętogórskiej i jednocześnie komponując różne formy muzyczne. Genialność jego muzyki potwierdzają jednomyślnie opinie wielu muzykologów i wykonawców muzyki dawnej. Bywa on nazywany „polskim Mozartem”. Zwracają oni uwagę na to, że pomimo braku mecenatu państwowego w owych czasach, tworzył niezykłe kompozycje, porównywalne z twórczością europejską, wyróżniające się jednak indywidualnością stylu. Jako muzyk działający na Świętej Górze w Gostyniu, musiał doskonale znać unikalną akustykę bazyliki świętogórskiej, gdzie były wykonywane jego utwory. Dzieła gostyńskiego kompozytora były także znane i wykonywane w innych miastach wielkopolskich, na przykład w Gnieźnie, w Poznaniu, a także w mniejszych ośrodkach – w Grodzisku Wielkopolskim, Rąbiniu, Osiecznej czy Wieczynie koło Pleszewa. Jego twórczość jednak poza nielicznymi współczesnymi wykonaniami właściwie jest nieznana, wyłączając wąskie grono specjalistów z zakresu historii muzyki klasycystycznej w Polsce. Domaga się ona odkrycia, opracowania i współczesnego wykonania. Józef Zeidler zmarł 4 kwietnia 1806 roku w Gostyniu i został pochowany na Świętej Górze. W tym roku przypada dwusetna rocznica jego śmierci. Aby tę rocznicę muzycznie upamiętnić, powołano do istnienia Stowarzyszenie Miłośników Muzyki Świętogórskiej im. Józefa Zeidlera.

Komentarze


  • Instagram
  • Facebook
  • LinkedIn
  • YouTube
bottom of page